Szczerze? W ogóle nie chciało mi się jechać. W końcu jak być na koncercie to lepiej kogoś, kogo się zna i może lubi trochę 😉 Co prawda, wysłuchałam kilku utworów na youtube jak tylko dowiedziałam się, że „bilety już są kupione”, ale – delikatnie mówiąc – nie porwały mnie 😛 Havasi?! Kto to taki?
Chciałabym zaprosić Cię do mojej codzienności – potraktuj to jak wyzwanie, na które ja od dziś, odpowiadam pełnymi zdaniami. Podejmiesz je razem ze mną?






