Kiedy życie daje Ci cytrynę, nie rób kwaśnej miny,
tylko wyciśnij z niej jak najwięcej i…zrób lemoniadę!
Co tutaj znajdziesz?
Kim jestem, czyli kilka słów na dobry początek naszej znajomości 🙂

Jestem niepoprawną optymistką. Nie mam żadnych wybitnych zdolności, ale wybitnie sobie z tym radzę 😉. Sama nie wiem czy jestem bardziej naiwnie uparta czy wciąż uparcie naiwna. Staram się widzieć możliwości w ograniczeniach a nie ograniczenia w możliwościach. Przekonałam się, że nic w życiu nie dzieje się przypadkiem i z każdego gówna można zrobić nawóz 😉

Jestem typem emocjonalnym, wzruszają mnie małe gesty bezinteresownej dobroci. Uważam, że życie jest za krótkie, by z drobnych problemów robić wielkie dramaty i zdecydowanie za długie, żeby nie dostrzegać małych radości.

Duży dystans do siebie…skraca dystans do szczęścia. Uchylam przed Tobą drzwi do mojego świata i zapraszam do obserwacji bloga.
 
Ania
Zobacz ostatnie wpisy na blogu:
Zasmakuj życie

Co by było, gdyby…

Czasem życie serwuje nam nie to danie, które zamawialiśmy i mamy wtedy dwa wyjścia: złościć się i składać roszczenia, tracąc czas i energię albo przyprawić odpowiednio to, co dostaliśmy i cieszyć się oryginalnym smakiem. Nie zawsze jest słodko. Ale możliwe, że gdybym nie posmakowała przeciwności, to nie doceniłabym pomyślności. To trochę tak, jak z porami roku: gdyby nie było zimy, wiosna nie byłaby tak przyjemna.
Choroba to nie tylko wyrok na całe życie, ale też powód do mobilizacji, by mimo wszystkich trudności nauczyć się z nią żyć. Czasem jest przekleństwem, a czasem błogosławieństwem. Jest wyzwaniem, z którym muszę się zmierzyć. Nie ma sensu roztkliwiać się nad tym, czego nie mam. Ważne, aby dostrzec to, co mam i wykorzystać w 100%!

CZYTAJ
Zasmakuj życie

Nie narzekaj!

Narzekanie to sport narodowy Polaków. Odnoszę wrażenie, że do dobrego tonu należy załamywanie rąk nad losem świata, nad życiem i trudnościami, jakie niesie codzienność. Między narzekającymi tworzą się wręcz więzy solidarności, które niczym plamy oleju rozlewają się na życie społeczne. Osoby takie czują się „gorzej niż zazwyczaj” i nic ich nie zadowala. Obrażone są na świat i ludzi, zgorzkniałe, wylewają swoją złość na innych. W efekcie ściągają na siebie nieszczęścia, których chcieliby uniknąć. Narzekają, aby poczuć się lepiej, znaleźć ulgę i zrzucić z siebie przygniatający ciężar. Ja mówię STOP!

CZYTAJ

Jest coś jeszcze

Jeżeli podoba Ci się to co robię możesz dołączyć do mnie również na Instagramie @Zasmakujzycie – lub dodając zdjęcie z hasztagiem #zasmakujzycie