Wenecja, którą odkryłam, jest urocza! Smakuje dobrą kawą, pizzą, spaghetti i aperolem. Pachnie przygodą. Adrenaliną – bo zwiedzać ją na wózku jest nie lada wyzwaniem. Wenecja zaprosiła mnie do zatracenia się w jej wąskich uliczkach, monumentalnych budowlach i ślepych zaułkach. Nie da się w niej nie zakochać! Żadne słowa nie wyrażą mojego zachwytu nad tym miejscem, a zdjęcia nigdy nie oddadzą jego uroku.
Chciałabym zaprosić Cię do mojej codzienności – potraktuj to jak wyzwanie, na które ja od dziś, odpowiadam pełnymi zdaniami. Podejmiesz je razem ze mną?






