Największą i najdoskonalszą perłą Włoch jest Rzym. Podróż do Rzymu była dla mnie niezwykle ekscytująca nie tylko z uwagi na świadomość rangi miasta, ale przede wszystkim dlatego, że wtedy po raz pierwszy leciałam samolotem.
Wylądowaliśmy na lotnisku Rzym-Flumicino – Rome Leonardo da Vinci Fiumicino Airport, znajdującego się jakieś 30 km od Wiecznego Miasta i … od razu było wiadomo, że czekają nas tu niesamowite przeżycia!
Wylądowaliśmy na lotnisku Rzym-Flumicino – Rome Leonardo da Vinci Fiumicino Airport, znajdującego się jakieś 30 km od Wiecznego Miasta i … od razu było wiadomo, że czekają nas tu niesamowite przeżycia!
Wylądowaliśmy na lotnisku Rzym-Flumicino – Rome Leonardo da Vinci Fiumicino Airport, znajdującego się jakieś 30 km od Wiecznego Miasta i … od razu było wiadomo, że czekają nas tu niesamowite przeżycia!
I na sam koniec zwiedzania istna perełka, czyli Watykan. Bazylika Św. Piotra to drugi co do wielkości kościół na świecie. Wchodząc na plac św. Piotra, ma się wrażenia jakby się tutaj już było. Oczywiście jest to tylko złudzenie powodowane częstym oglądaniem placu w telewizji. Wózkowicze mają tu swoje przywileje i wchodzą wydzielonym wejściem, dlatego mijamy kolejkę stojącą w południowych promieniach słońca i z wyznaczonym dla nas strażnikiem dostajemy się do środka Bazyliki św. Piotra (Basilica Papale di San Pietro in Vaticano).
Wnętrza bazyliki naprawdę robią wrażenie, które nie sposób wypowiedzieć słowami. Tyle arcydzieł, rzeźb, obrazów w jednym miejscu momentami aż przytłacza swym ogromem i świetnością. W podziemiach znajdują się groby papieży. Ten najważniejszy dla polskich turystów, czyli grób Jana Pawła II został przeniesiony z grot watykańskich do górnej części Bazyliki i obecnie znajduje się w kaplicy św. Sebastiana.
W samym sercu Muzeów Watykańskich usytuowano Kaplicę Sykstyńską. Najbardziej znane freski wyszły spod pędzla Michała Anioła, który jako pierwszy przestawił Boga w tak odważny i dynamiczny sposób – we wcześniejszych malowidłach ukazywano Go zwykle jako rękę wychodzącą z chmur. Z tego miejsca fotek brak – za dużo rozkazów „No photo” ;). Za to widoki Ogrodów Watykańskich można smakować do woli!
Rzym jest piękny i wysmakowany, na pierwszy rzut oka niemal onieśmielający. Dopiero po jakimś czasie orientujemy się, że w mieście pełnym zabytków toczy się też zwyczajne życie: mężczyzna zamiata ulicę przy kamienicy z uroczymi okiennicami, chłopczyk gra w piłkę pod Fontanną di Trevi, uliczni sprzedawcy podrzucają do góry świecące lotki na Piazza Venezia. Przed restauracjami i gellateriami uliczni sprzedawcy proponują podróbki markowych okularów, koszulek i torebek, a potem znikają z nimi w jednej chwili, gdy tylko spostrzegą nieuchwytny dla innych znak.
Stare powiedzenie mówi, że „Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu„
– może i mnie zaprowadzą tam ponownie?
Galeria – Zbiór wszystkich zdjęć z podróży
































































